Calico, the Cat Collector mascotCat Collector
Pobierz z App Store

Poradnik · Zaktualizowano lipiec 2026

Pokemon GO, tylko z prawdziwymi kotami: jak działa zbieranie kotów

Jeśli kiedykolwiek marzyło ci się Pokemon GO z prawdziwymi zwierzętami zamiast rysunkowych stworków, zauważ, że to, co ludzie naprawdę lubią w tej grze, sprowadza się do czegoś prostego i bardzo ludzkiego: chodzisz po okolicy, zauważasz różne rzeczy, a to, co zauważysz, trafia do kolekcji, która jest naprawdę twoja. Podmień wymyślone stwory na koty, które i tak siedzą na twojej ulicy, i masz cały pomysł stojący za zbieraniem prawdziwych kotów.

Oto jak to działa, co bierze z Pokemon GO i gdzie to porównanie przestaje mieć sens.

Download on the App Store

Co naprawdę znaczy „Pokemon GO, tylko z prawdziwymi kotami”

Pętla Pokemon GO to łapanie, zbieranie i chwalenie się. Znajdujesz stworka, dodajesz go do Pokedexu, a frajda polega na patrzeniu, jak kolekcja rośnie. Gra Nintendo opakowuje to w rozszerzoną rzeczywistość, gymy, raidy i wymiany (Pokemon i Pokemon GO to znaki towarowe Nintendo, Creatures i Game Freak i nic tutaj nie jest z nimi powiązane).

Zbieranie prawdziwych kotów zachowuje samą istotę zabawy, czyli łapanie i kolekcjonowanie, a resztę prawie w całości wyrzuca. Nie ma nakładki AR, która maluje potwory na obrazie z aparatu. Nie ma też gymu do obrony. „Stworkiem” jest kot, który i tak by drzemał na tamtym parapecie, niezależnie od tego, czy się pojawisz. Twoim zadaniem jest go zauważyć.

Dokładnie ten pomysł wystrzelił w czerwcu 2026 razem z CatchCat, darmową grą na Androida od samodzielnego dewelopera Sebastiana Seidla. Fotografujesz prawdziwego kota, a aplikacja zamienia go w kolekcjonerską kartę, sprawdzając za pomocą AI na urządzeniu, czy znalazłeś żywego kota, a nie zrzut ekranu. Serwisy takie jak Dexerto, GameRant i Games.gg opisywały ją jako „Pokemon GO, tylko z kotami”, a pierwszego dnia zgarnęła tysiące pobrań bez żadnego marketingu. CatchCat jest na razie tylko na Androida, wersja na iOS podobno powstaje.

Cat Collector to odpowiedź na tę samą potrzebę po stronie iPhone'a, z jedną dużą różnicą w tym, jak powstaje karta. Więcej o tym niżej.

Pętla zbierania kotów: złap, karta, udostępnij, zbieraj

Po odarciu ze wszystkiego zbieranie prawdziwych kotów ma cztery kroki.

Złap. Spotykasz kota i robisz zdjęcie. Kot ze sklepiku zwinięty przy kasie, pręgowany dachowiec, który rządzi na werandzie sąsiada, nieśmiały kot w smokingu pod zaparkowanym autem. Zdjęcie to całe łapanie. Ty jesteś znalazcą.

Karta. Zdjęcie staje się kartą. W Cat Collector oznacza to ręcznie rysowaną kolekcjonerską kartę w formie wyciętej naklejki, zbudowaną z twojego prawdziwego zdjęcia, ze stemplem miejsca znalezienia i twoim imieniem jako osoby, która złapała kota. Wygląda jak coś, co odkleja się z arkusza i przykleja na laptopa, a nie jak zrzut ekranu z doklejonym tekstem.

Udostępnij. Każda karta ma link. Wyślij go w wiadomości, wrzuć na relację albo na grupę. Twoje koty stają się też naklejkami iMessage, które możesz wysłać w środku rozmowy.

Zbieraj. Gdy znajomy udostępni kartę, stukasz link i ten kot trafia do twojej kolekcji. Właśnie ta część zamienia samotny nawyk z rolki aparatu w grę, w którą grasz z ludźmi. Twoja kolekcja zapełnia się kotami, które spotkałeś, i kotami, które spotkali twoi znajomi, trzy dzielnice albo trzy miasta dalej.

Jest też cotygodniowy ranking okolicy „Top Cat”, który pokazuje najczęściej zbierane koty w pobliżu, więc lokalny kot celebryta, którego i tak wszyscy znają, może oficjalnie zostać lokalnym kotem celebrytą.

Czym to się różni od Pokemon GO

  • Bez walk, gymów i raidów. Koty się zbiera, a nie walczy nimi. Nie ma czego bronić i nie ma drużyny do wyboru.
  • Bez spawnów do wyłapywania. Pokemony pojawiają się na mapie na czas. Koty pojawiają się, bo prawdziwy kot tam mieszka. Znajdujesz je, chodząc i patrząc uważnie, a nie goniąc pinezki na mapie.
  • Bez grindu poziomów. Nie ma paska XP do zapełnienia ani zestawu ruchów do optymalizacji. Nagrodą jest sama kolekcja.
  • Prawdziwe zamiast renderowanych. Pokemon wygląda tak samo u każdego gracza. Twoje karty to twoje zdjęcia, twoje imię, twoje znaleziska. Dwie osoby mogą złapać tego samego kota ze sklepiku i obie karty są prawdziwe, obie należą do nich.

Jeśli w Pokemon GO kochałeś metę raidów i rywalizację, zbieranie prawdziwych kotów wyda ci się przy tym łagodne. Jeśli ciągnęły cię spacery i rosnąca kolekcja, dostajesz dokładnie to.

Czym to się różni od Neko Atsume

Sporo osób trafia tu od Neko Atsume, przytulnej gry Hit-Point z 2014 roku, w której zostawiasz jedzenie i zabawki i czekasz, aż rysunkowe koty odwiedzą twoje podwórko. Jest urocza i nie bez powodu do końca 2015 roku przekroczyła 10 milionów pobrań.

Ale koty z Neko Atsume to rysunki, które zjawiają się, kiedy nie patrzysz. Koty z Cat Collector to prawdziwe zwierzęta, na które wpadłeś w zwykły wtorek. Jedno polega na czekaniu, aż przyjdą wymyślone koty. Drugie na zauważaniu prawdziwych, które i tak przechodzą obok. Jeśli chcesz przytulnej wirtualnej wersji, zostań przy Neko Atsume. Jeśli wolisz kolekcję z faktycznych kotów z okolicy, to jest ta druga strona. Więcej o tym podziale w naszym poradniku dla fanów Neko Atsume.

Inne aplikacje, w których planszą jest prawdziwy świat

Zbieranie prawdziwych kotów stoi obok innych aplikacji z gatunku „świat jest planszą”.

  • Seek by iNaturalist rozdaje odznaki za rozpoznawanie prawdziwych roślin, zwierząt i grzybów, które fotografujesz na zewnątrz, bez zakładania konta. To najbliższy kuzyn duchem: prawdziwe stworzenia, prawdziwe zdjęcia, kolekcja, która nagradza ciekawość.
  • Merlin Bird ID prowadzi listę życiową prawdziwych ptaków, które rozpoznajesz po głosie albo z wyglądu. Ptasiarze prowadzą listy życiowe od stu lat. Kocia lista życiowa to ten sam odruch.
  • Pikmin Bloom nagradza chodzenie kwiatami i pocztówkami, łagodna pętla kroków i zbierania, bez walki.

Cat Collector to ten sam pomysł wycelowany tylko w koty.

Typy kotów i dlaczego kolekcja się nie nudzi

Dobra kolekcja potrzebuje różnorodności, a koty dają ją za darmo. Pręgowany dachowiec, kot w smokingu, kotka trójkolorowa, rudzielec, czarny kot, długowłosy, jednooki weteran z podwórka z własnym zdaniem. Nie chodzi o ranking kotów według siły. Chodzi o powód, żeby wreszcie zauważyć kotkę trójkolorową, którą mijałeś sto razy.

Jak być w porządku wobec prawdziwych kotów

Jedna zasada oddziela zbieranie kotów od zawracania im głowy: kot nigdy nie powinien się dowiedzieć, że brał udział w grze. Fotografuj z wygodnej odległości. Nie goń, nie zapędzaj w kąt, nie wchodź na cudzy teren i nie budź śpiącego kota dla lepszego ujęcia. Machający ogon, położone uszy albo kot, który się wycofuje, oznaczają koniec sesji. Najlepsze zdobycze to koty, które chętnie dały się zobaczyć. A co do prywatności: Cat Collector pokazuje okolicę, nigdy dokładne miejsce, więc karta nigdy nie stanie się mapą do konkretnego zwierzaka ani do twoich drzwi.

Cat Collector jest darmowy, nie wymaga rejestracji i mieszka w App Store. Gdy już go masz, zamiana następnego spotkanego kota w kolekcjonerską kartę zajmuje jakieś dziesięć sekund.

Źródła i dalsza lektura

Częste pytania

Czy istnieje Pokemon GO z prawdziwymi kotami?

W pewnym sensie, i to w dwóch odmianach. CatchCat to gra na Androida, w której fotografujesz prawdziwe koty, a ona zamienia je w karty ze statystykami generowanymi przez AI. Cat Collector to darmowa aplikacja na iPhone'a, która zamienia sfotografowanego kota w ręcznie rysowaną kartę z twoim prawdziwym zdjęciem, miejscem i twoim imieniem, a potem pozwala znajomym go zbierać. Żadna z nich nie jest powiązana z Pokemon GO ani Nintendo.

Jak złapać kota w Cat Collector?

Fotografujesz prawdziwego kota, którego spotkasz. To całe łapanie. Zdjęcie staje się kolekcjonerską kartą w formie wyciętej naklejki, ze stemplem miejsca znalezienia i twoim imieniem jako znalazcy. Bez gonienia, bez chwytania, bez siatek.

Czy koty to prawdziwe zdjęcia, czy AI?

Prawdziwe zdjęcia. Każda karta zaczyna się od kota, którego ktoś naprawdę spotkał i sfotografował. Cały sens Cat Collector to prawdziwe koty, nie koty z AI.

Czy mogę zbierać koty bez znajdowania własnych?

Tak. Gdy znajomy złapie kota, może udostępnić link do karty. Stukasz go i ten kot trafia do twojej kolekcji, nawet jeśli nigdy go nie spotkałeś. Sporo osób buduje kolekcję głównie ze znalezisk znajomych.

Czy Cat Collector jest na iPhone'a, Androida czy na oba?

Cat Collector jest na razie tylko na iPhone'a. CatchCat jest tylko na Androida, a jego wersja na iOS podobno powstaje. Dwie najgłośniejsze aplikacje z prawdziwymi kotami mieszkają więc obecnie na przeciwnych telefonach.

Czy to jest powiązane z Pokemon GO, Nintendo albo Niantic?

Nie. Pokemon i Pokemon GO to znaki towarowe Nintendo, Creatures i Game Freak. Cat Collector to niezależna aplikacja, a porównanie służy tylko szybkiemu wyjaśnieniu pomysłu.

Powiązane poradniki

Za darmo w App Store. Koty już są na mieście.

Download on the App Store